4 zabiegi operacyjne które gunwo ci pomogą

Coś o czym fizjoterapeuci wiedzą od dawna jednak nie mają wystarczającego autorytetu by uchronić pacjentów przed nożem.

4 zabiegi operacyjne które gunwo ci pomogą, a i tak będą cię na nie namawiać:

#1 Zespolenie kręgów kręgosłupa lędźwiowego w chorobie zwyrodnieniowej oraz przepuklinie krążka międzykręgowego[1]

#2 Szycie/wycinanie łąkotek[2]

#3 Debridement – chirurgiczne oczyszczenie – w chorobie zwyrodnieniowej stawu kolanowego[3]

#4 Artroskopia w przypadku bólu kolana[4]

Jeśli z jakiegoś powodu odczuwasz, że pomimo faktów naukowych powyższe zabiegi są skuteczne polecam ci ten artykuł: http://nyti.ms/1CP3wjb

Inspiracją do przygotowania tego wpisu był artykuł opublikowany w The New York Times z 4 sierpnia 2016. Tytuł oryginalny: Why ‘Useless’ Operations Can Remain Popular.

 

[1] Brook Martin, Richard Deyo, Jon Lurie, et al.: „Effects of a Commercial Insurance Policy Restriction on Lumbar Fusion in North Carolina and the Implications for National Adoption” Spine Jan 1, 2016

[2] Jeffrey N. Katz, Robert H. Brophy, Christine E. Chaisson, et al.: “Surgery versus Physical Therapy for a Meniscal Tear and Osteoarthritis”; The New England Journal of Medicine, Massachusetts Medical Society, May 2, 2013

[3] J B Thorlund, C B Juhl, E M Roos, L S Lohmander.: “Arthroscopic surgery for degenerative knee: systematic review and meta-analysis of benefits and harms” The BMJ, BMJ Publishing Group Ltd., Jun 16, 2015

[4] Teppo L N Järvinen, Gordon H Guyatt.: “Arthroscopic surgery for knee pain” The BMJ, BMJ Publishing Group Ltd., Jul 20, 2016

5 Komentarzy

  • Maciej

    2 stycznia 2017

    Zgadzam się w 1005. Od zawsze przestrzegam swoich pacjentów przed nożem. To samo dotyczy moich słuchaczy, których również informuję o tym, że nóż jest na końcu drogi a nie na samym początku. Ale kto tak naprawdę nas słucha? Może ci, którzy mają do nas pełne zaufanie. I oby takich było jak najwięcej. Pozdrawiam.

  • Ewelina

    23 stycznia 2018

    Witaj
    Rozwij proszę moje wątpliwości. Jak zgadzam się z punktem 1, 3 oraz 4 to punkt nr 2 nie jest dla mnie do końca jasny. Podajesz źródło jedak mój angielski nie jest aż na tyle dobry abym mogła się wypowiedzieć. Czy mógłbyś rozwinąć temat? jaką masz alternatywę dla szycia/ usunięcia łąkotki? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!!!!

  • Damian

    24 stycznia 2018

    Rozumiem, że pytanie jest z serii „jak żyć panie premierze?” czyli chcesz wiedzieć jak leczyć kolano. Moje podejście jest następujące, jeśli nie było bezpośredniego urazu stawu, jest on najsłabszym ogniwem. Więcej na ten temat pisałem już w 2012 roku we wpisie „Kolano – niewolnik stawu biodrowego i skokowego” Jeśli twoim pacjentem jest statystyczny Kowalski a nie Robert Lewandowski, celem jest jakość życia a nie wynik sportowy. By poprawiać jakość życia trzeba stworzyć warunki do pracy kolana. I tu możliwości jest mnóstwo, w zależności od Twojego doświadczenia i wiedzy. Jeśli stosujesz model biomechanicznego rozumowania klinicznego, wpływasz na „ruchomość” stawu biodrowego i stawów stopy. Trenujesz z pacjentem umiejętność kontrolowania osi kończyny dolnej. Jeśli chcesz zagłębić się bardziej, weź pod uwagę unaczynienie czyli „odżywianie stawu kolanowego”. Zaburzenia biochemii również mają wpływ na symptomy. Jest wielu „Kowalskich”, którzy latami funkcjonują zupełnie asymptomatycznie z pękniętą łąkotką i zmianami zwyrodnieniowymi kolana. Zatem pytam się, jak to jest możliwe?

  • Ewelina

    24 stycznia 2018

    Hmmm… Chyba źle się wyraziłam, nie o to mi chodziło. Zaraz postaram się sprecyzować pytanie. Jest dużo rodzajów uszkodzeń łąkotki, czy uważasz że we wszystkich przypadkach może się obejść bez zabiegu??? Często jest tak, że odłamek pęknietej łąkotki blokuje ruch w stawie, co w tym przypadku??

  • Damian

    24 stycznia 2018

    W takim przypadku to już nie problem pękniętej łąkotki tylko wolnego ciała w stawie (loose body). To zupełnie inny problem medyczny który nie był tematem rozważań przytaczanych badań.

Zostaw komentarz

*

* Oznacza wymagane pole