Czy powszechnie stosowane pasywne rozciąganie przykurczów rzeczywiście wpływa na poprawę zakresu ruchu u pacjentów neurologicznych? Kto ma rację – zwolennicy czy przeciwnicy łusek? Czy na negatywne wyniki badań naukowych na temat pasywnego rozciągania może wpływać niedostateczne dawkowanie? Na te pytania spróbujemy odpowiedzieć sobie w tym wpisie.

Szacowany czas czytania: 24 minuty

Czym są przykurcze?

Przykurcze definiuje się jako ograniczenie mobilności stawu w wyniku utraty plastyczności struktur lub tkanek przebiegających przez ten staw (Harvey et al. 2011). Struktury i tkanki, o których mowa, obejmować mogą skórę, ścięgna, więzadła i torebkę stawową. W konsekwencji zakres ruchu stawu zostaje ograniczony, co doprowadza do przykurczu.

Przykurcze dynamiczne a utrwalone

Przykurcze dynamiczne to ograniczony zakres ruchu w stawie spowodowany hipertonicznością mięśni, jednak powolne rozciąganie może przywrócić prawidłowy zakres ruchu. Z kolei przykurcze utrwalone powodują, że staw zablokowany jest w jednej pozycji, w wyniku czego nie można wykonać żadnego ruchu. Poniżej zajmiemy się metodami pasywnego rozciągania przykurczów utrwalonych, które są specyficzne dla osób z chorobami neurologicznymi.

przykurcze czy stosowań łuski

Etiologia przykurczów

Nie zależnie od tego, czy jesteś świeżo po studiach, czy za Tobą kilka lat pracy, prawdopodobnie jest to wiedza, którą już posiadasz. Nie mniej jednak warto powtórzyć niektóre kwestie w celu lepszego zrozumienia istoty tego zaburzenia.

Przede wszystkim warto pamiętać, że przykurcze mogą mieć różne źródła, co pozwoli w bardziej kompleksowy sposób podejść do problemu. Po pierwsze są wtórnym skutkiem przedłużonego unieruchomienia stawu. Po drugie mogą wynikać z wykorzystywania danego mięśnia w jego skróconej pozycji przez dłuższy czas. Kolejną przyczyną może być także nadaktywność jednej z grup mięśniowych i brak równoważącej ją aktywności mięśni po przeciwnej stronie stawu. W konsekwencji prowadzi to do skrócenia się grupy nadaktywnej. Jakkolwiek, dokładna etiologia powodująca przykurcze u osób ze schorzeniami neurologicznymi wciąż jest tematem dyskusyjnym.

Przykurcze pociągają za sobą kolejne problemy

Bez wątpienia przykurcze są problemem wyniszczającym. Mogą doprowadzić do odleżyn, ograniczenia w wykonywaniu czynności dnia codziennego, a także problemów z utrzymaniem higieny. Co więcej, dojść może do zniekształceń stawów i zwiększenia obciążenia opiekunów.

Jak leczono przykurcze 100 lat temu?

Od początku XX w. po II wojnie światowej i epidemii polio w leczeniu przykurczów wykorzystywano rozciąganie i pasywny zakres ruchu (Harvey et al. 2011, Key and Albert Key 1945). Po roku 1950 rekomendacje co do postępowania stały się nieco bardziej specyficzne. Zgodnie z nimi pasywny zakres ruchu wykonywano u osób z porażeniem przez 2-3 minuty co kilka godzin. Jakkolwiek, żadne z powyższych interwencji nie miały żadnego poparcia w doniesieniach naukowych. Ich podstawą były natomiast spekulacje i logika kliniczna.

Rok 1980 to rok, w którym przedłużone rozciąganie stawu było realizowane poprzez układanie, ortezy i łuski, gipsowanie, czy pionizatory. Rekomendowany czas rozciągania stawu wahał się od 20 do 30 minut stałego rozciągania mięśnia dziennie (Harvey et al. 2011, Scott and Donovan 1981, Sussman 1983). Wymienione interwencje oparte były na badaniach na zwierzętach. Co więcej, wierzono, że takie postępowanie stymuluje tworzenie się nowych sarkomerów. W konsekwencji doprowadzać to miało do wydłużenia tkanki miękkiej i mięśni.

Aż w końcu nadszedł rok 2000, w którym w fizjoterapii coraz częściej zaczęło pojawiać się pojęcie praktyki opartej na dowodach naukowych (Harvey et al. 2011). Był to moment, w którym zaczęto kwestionować obecne w tamtym czasie metody postępowania w przypadku leczenia przykurczów. Przede wszystkim zaczęły pojawiać się pytania odnośnie dawkowania i skuteczności terapii polegającej na pasywnym ruch stawu i innych technik przedłużonego rozciągania. Najważniejsze pytanie, na które stale próbujemy znaleźć odpowiedź brzmi „Co umożliwi osiągnięcie, a następnie pozwoli na utrzymanie efektu terapeutycznego?”

Pasywne rozciąganie przykurczów a obecne doniesienia naukowe

Badania naukowe, do których odniesiemy się w tym opracowaniu, zostały uwzględnione w obszernym przeglądzie systematycznym z 2017 roku. Warto w tym momencie docenić fakt, że w przeglądzie tym przeanalizowano aż 5048 badań, z których 135 spełniło początkowe kryteria włączenia. Następnie liczba 135 stopniała do 49 badań, które przeszły ostateczną analizę. Z ostatecznej liczby badań 28 dotyczyło pacjentów neurologicznych (L. A. Harvey et al. 2017), w związku z tym na tych konkretnych badaniach będziemy bazować.

W 28 wspomnianych badaniach uczestnikami były osoby z takimi diagnozami, jak udar, uraz rdzenia kręgowego, choroba Charcota-Mariego-Tootha, nabyte urazy mózgu, urazowe uszkodzenie mózgu, mózgowe porażenie dziecięce i dystrofia mięśniowa Duchenne.

Badania w przeglądzie systematycznym analizowały wpływ rozciągania na mobilność stawu, ból, spastyczność, ograniczenie aktywności, a także efekty długo- i krótkoterminowe. Dodatkowo pod uwagę wzięto rodzaj rozciągania (rozciąganie pasywne, łuski, gips) oraz jego dozowanie (które wahało się od 5 minut do 25 godzin oraz od 2 dni do 7 miesięcy).

Krótkoterminowe efekty rozciągania na zakres ruchu stawu

26 z 28 badań (uwzględniających takie diagnozy jak udar, choroba Charcota-Mariego-Tootha, nabyte urazy mózgu, uraz rdzenia kręgowego) przeanalizowało krótkoterminowy wpływ rozciągania na przykurcze. Rezultaty podsumowano na schematycznym przedstawieniu wyników wszystkich badań uwzględnionych w metaanalizie. Co ciekawe nie wykazano różnicy u osób z udarem i urazem rdzenia kręgowego. Natomiast u osób z nabytym urazem mózgu i chorobą Charcota-Mariego-Tootha rozciąganie przyniosło korzystne rezultaty.

I teraz pojawia się pytanie… jak to możliwe, że badania naukowe nie potwierdzają czegoś, co stosowane jest od zawsze?

Jednak analizując badania bardziej szczegółowo możemy napotkać badanie Moseley’a z 1997 roku (Moseley 1997). Badanie to obejmowało 10 pacjentów (grupa badawcza 5 osób, grupa kontrolna 5 osób) i dotyczyło konkretnie zakresu ruchu zgięcia grzbietowego stopy. Uczestnikami byli pacjenci z urazowym uszkodzeniem mózgu mający już przykurcze. Formą rozciągania w tym badaniu był gips, który znajdował się na kończynie przez 24 godziny przez 7 dni. Dodatkowo gipsowanie połączone było z regularnymi funkcjonalnymi aktywnościami, np. transfery. W badanej grupie pojawiła się znacząca, natychmiastowa, krótkoterminowa poprawa w zakresie zgięcia grzbietowego stopy, co wpłynęło na ogólny wynik przeglądu.

Z kolei w badaniu Harvey’a z 2006 roku (badani z urazem rdzenia kręgowego, urazem mózgu i udarem) grupa obejmowała 30 osób. Badano przykurcz kciuka a do jego rozciągania wykorzystano łuski (8 h dziennie przez 12 tygodni). U grupy kontrolnej natomiast nie wykonywano żadnego rozciągania. Badanie to wykazało lekką poprawę w zakresie ruchu (L. Harvey et al. 2006).

Kolejne badanie analizowało wpływ rozciągania na osoby po urazie mózgu (dłużej niż 2 miesiące) ze spastycznością nadgarstka i palców. U grupy tej nie rozwinęły się jeszcze jako takie przykurcze. Liczba badanych wynosiła 10 osób. Grupa eksperymentalna (6 osób) poddana była terapii zajęciowej oraz wykorzystano łuski (2-4 h dziennie + cała noc, w sumie 900 godzin w ciągu 3 miesięcy). U grupy kontrolnej natomiast (4 osoby) zastosowano jedynie terapię zajęciową. Za pomiar wyników uznano wyprost nadgarstka i palców. Pamiętajmy jednak, że osoby te nie miały jeszcze przykurczów, a w badaniu starano się zapobiec ich rozwinięciu. Ostatecznie efekty u grupy eksperymentalnej okazały się korzystne (Copley et al. 2013).

Podsumowując przytoczone badania widać tutaj tendencję w kierunku dużego dozowania, dużej intensywności i długiego czasu wykonywania interwencji.

Długoterminowe efekty rozciągania na zakres ruchu stawu

W tych samych 26 badaniach przeanalizowano również długoterminowy wpływ rozciągania na zakres ruchu stawu. Co ciekawe w diagnozach takich jak udar, mózgowe porażenie dziecięce i uraz rdzenia kręgowego nie wykazano różnicy. W nabytych urazach mózgu natomiast krótkoterminowe korzystne efekty przekształciły się w efekty długoterminowe (L. A. Harvey et al. 2017).

Różne formy rozciągania przykurczów

Autorozciąganie

Jednym z analizowanych rodzajów rozciągania w przeglądzie systematycznym było autorozciąganie. W dwóch badaniach, które analizowały tę interwencję wykazano, że pacjenci mogą wykonywać autorozciąganie i przynosi to efekty. Ale… badania te uwzględniały TYLKO populację pacjentów ortopedycznych. I biorąc to pod uwagę wydaje się, że badania te należałoby wykluczyć z tego opracowania. Jednak znów… czy to, że pacjent ma diagnozę neurologiczną oznacza, że nie ma problemów ortopedycznych? Spróbujemy zgłębić tę kwestię w dalszej części opracowania.

Długotrwałe pasywne rozciąganie

7 badań analizujących wpływ długotrwałego pasywnego rozciągania na zakres ruchu w stawie przebadało 193 uczestników i nie wykryło żadnych różnych.

Ale analizując badania bardziej szczegółowo możemy dojść do interesujących wniosków. 

Ciekawym badaniem jest to przeprowadzone Ben’a (2005). W tym badaniu osób z urazem rdzenia kręgowego jedna noga była nogą kontrolną, druga natomiast nogą badaną. Następnie badani musieli wykonywać długotrwałe pasywne rozciąganie zginaczy podeszwowych stawu skokowego. Rozciąganie trwało 30 minut, 3 dni w tygodniu przez 12 tygodni i wykonywane było stojąc na pochyłej powierzchni. Co ciekawe, badanie to wykazało jednoznaczne pozytywne efekty.

Biorąc pod uwagę badanie Ben’a można stwierdzić, że jeżeli dawkowanie jest wystarczająco „agresywne” a interwencja jest wykonywana poprawnie przez odpowiednio długi czas, to wydaje się, że można uzyskać pożądane efekty. 

Czy rozciąganie ma wpływ na spastyczność?

Krótkoterminowe efekty rozciągania na spastyczność

W sumie 7 badań (5 badań osób z udarem, 2 badania osób z nabytym uszkodzeniem mózgu) z przeglądu przeanalizowało, jakie krótkoterminowe efekty może przynieść rozciąganie w przypadku spastyczności. Okazało się, że nie ma ono żadnego krótkoterminowego wpływu na zmniejszenie spastyczności.

Przyglądnijmy się badaniom nieco bliżej. Trzy z nich (głównie populacja osób po udarze) zostało przeprowadzone na nadgarstku i palcach, a łuska zakładana była na około 7 do 12 godzin przez 5 do 12 tygodni. W kolejnym badaniu odnoszącym się do bólu barku po udarze kończyna górna w stawie ramiennym była układana w pozycji rozciągnięcie (odwiedzenie) przez 30 minut, 2 razy w tygodniu. Bezwątpienia w oczy rzuca się wyraźny brak konsekwencji w działaniach i niezbyt duże dawkowanie. Zastanowić się należy, czy właśnie te czynniki nie sprawiły, że badania nie wykazały żadnych efektów.

Czy układanie i łuski pomagają w spastyczności?

Na podstawie przeglądu systematycznego, który analizujemy, nie wykazano jakoby układanie i łuski miały wpływ na spastyczność. 

Czy wielkość rozciąganego stawu ma znaczenie?

To zagadnienia przeanalizowało 16 badań i nie wykazały one żadnej różnicy w tym, czy rozciąganie jest stosowany na dużym, czy małym stawie.

Wpływ pasywnego rozciągania na ból

W czterech badaniach z udziałem osób po udarze wykazano, że rozciąganie nie wpływa na ból, zarówno krótkoterminowo, jak i długoterminowo. Również u populacji osób z urazem rdzenia kręgowego nie wykazano, aby rozciąganie powodowało jakąś różnicę w odczuwaniu bólu (krótkoterminowo).

Wpływ pasywnego rozciągania na ograniczenia aktywności

W pięciu badaniach osób po udarze i w jednym badaniu osób z mózgowym porażeniem dziecięcym wykazano lekką poprawę na korzyść rozciągania. Jeżeli będziemy w stanie poprawić aktywności pacjentów, to są to już jakieś obiecujące konkrety.

Podsumowanie – czy pasywne rozciąganie przykurczów ma sens?

Ogólnie rzecz biorąc wyniki przeglądu systematycznego, na którym opiera się ten wpis, nie są zachęcające jeśli chodzi o korzyści pasywnego rozciągania w terapii przykurczów. Jakkolwiek zanim odrzucimy daną interwencję warto obrać nieco bardziej krytyczną postawę. Na przykład biorąc pod uwagę niektóre z badań omówionych bardziej szczegółowo, warto zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście w pozostałych badaniach dawkowanie było odpowiednie, czy interwencje były wystarczająco „agresywne” i wykonywane przez wystarczającą ilość czasu, oraz czy mamy inne możliwości radzenia sobie z przykurczami na dzień dzisiejszy. 

Przegląd różnych sposobów terapii przykurczów

Cykliczne unieruchomienie gipsem – wpływ na przykurcze

Ogólnie badania na temat cyklicznego unieruchomienia stawu gipsem wykazały niewielki korzystny wpływ na zakres ruchu stawu. W trzech badaniach, które podejmowały się tej kwestii, łączna liczba badanych wynosiła 30 osób. Było pośród nich badanie Moseleya, o którym wspominaliśmy wcześniej (Moseley 1997). 

Czym jest cykliczne unieruchomienie stawu? Jest to proces, w którym gips zostaje cyklicznie zakładany na staw (kostka, kolano, łokieć) w celu jego rozciągnięcia. Pacjent nosi gips 24/7 zazwyczaj przed 4-7 dni przed następną zmianą.

Przegląd Systematyczny Mortenson’a (2003) na temat wykorzystania tej metody obejmował 13 badań. Co ciekawe, wszystkie z nich spełniły kryteria wymagane do określenia dowodów jako bardzo mocne (poziom 1B) na skuteczność w zwiększeniu zakresu ruchu lub zapobieganiu przykurczom (Mortenson and Eng 2003). 

Kolejny przegląd systematyczny 2008 roku przeanalizował 14 badań (niektóre z nich analizowany był również w badaniu powyżej). On również wykazał mocne dowody (poziom 1B) na korzyść stosowania cyklicznego unieruchomienia gipsem (Hellweg and Johannes 2008). 

Jednak znów zwróćmy uwagę na tendencję w kierunku dużego dawkowania i intensywności rozciągania, które może mieć fundamentalne znaczenie.

Wpływ łusek na przykurcze

W przeglądzie systematycznym ogólny wynik badań (łączna liczba badanych 296) nie wykazał korzyści stosowania łusek. Jednak tak jak już wspomnieliśmy było pośród nich badanie Copley’a (2013), w którym łuski w połączeniu ze standardową terapią przyniosły pozytywne rezultatu (Copley et al. 2013).

Warto wspomnieć tutaj o dwóch przeglądach na temat łusek dynamicznych w terapii przykurczów. W pierwszym przeglądzie (Menzes and Buck Willis 2011) nie zostały uwzględnione randomizowane badania kontrolne, więc nie należy oczekiwać najwyższego poziomu dowodów. Autorzy wysnuli następujące wnioski. Po pierwsze przedłużone rozciąganie łuskami dynamicznymi w końcowym zakresie ruchu to dobry sposób rozciągania mającego trwać dłuższy czas. Po drugie na podstawie badań Lai i wsp. i Glasgow i wsp. łuski dynamiczne zmniejszyły przykurcz. Autorzy stwierdzili również, że przedłużone rozciąganie o niskim nasileniu (ang. low-load prolonged stretch) w końcowym zakresie jest nadal najlepszą dostępną interwencją w celu osiągnięcia pożądanego zakresu.

Przedłużone rozciąganie o niskim nasileniu (poprzez łuski, gips, czy układanie) nie jest zatem czymś, co powinniśmy zignorować. Istnieją doniesienia naukowe, które wykazują niewielką skutecznosć tej interwencji. Warto jednak zwrócić uwagę, że w tych badaniach duży nacisk kładziono na to, by interwencja były wykonywane wystarczająco długo (np. 24/7 przez 7 dni, jak w badaniu Moseley’a z 1997 r.).

W drugim badaniu (Farmer et al. 2005) przedstawiono kilka czynników, które należy wziąć pod uwagę przy wykorzystaniu łusek dynamicznych. Po pierwsze łuska musi mieć odpowiednią dźwignię. Znaczenie będzie miało również czy mamy do czynienia z mięśniem dwustawowym (np. brzuchaty łydki czy mięśnie kulszowo-goleniowe). Na przykład w badaniu Moseley’a wyniki mogły być pozytywne, ponieważ rozciągany był nie tylko mięsień płaszczkowaty, ale i brzuchaty łydki poprzez funkcjonalne aktywności. Kolejną kwestią jest utrzymanie stałego momentu obrotowego w zakresie ruchu stawu. Kluczowy jest także całkowity czas spędzony w pozycji rozciągnięcia w końcowym zakresie ruchu. Oczywiście nie musimy raczej wspominać, że łuski stworzone specjalnie dla danego pacjenta przynoszą lepsze efekty niż te ogólnodostępne. Ostatnią rzeczą, którą należy wziąć pod uwagę jest obszar kontaktu łuski z kończyną, czyli rozłożenie nacisku. 

Procedury chirurgiczne

Procedury chirurgiczne wykazujące skuteczność w leczeniu przykurczów obejmują:

  • Wydłużanie ścięgna Achillesa (Kim et al. 2014)
  • Wydłużanie mięśni kulszowo-goleniowych u osób z mózgowym porażeniem dziecięcym (Rose et al. 2010)
  • Całkowite przerwanie u pacjentów przekłutych do łóżka

Dlaczego omawiamy tutaj procedury chirurgiczne? Ponieważ to my będziemy osobami, które posiadają wiedzę pozwalającą określić konieczność ich wykonania i zalecić wizytę ortopedyczną. W tym celu musimy zdecydować czy nasze interwencje są w stanie przynieść wystarczającą poprawę i rozważyć, czy przykurcz szkodliwie wpływa na jakość życia, zwiększa nakład opieki nad chorym i znacząco utrudnia higienę i funkcjonowanie. Zanim jednak zarekomendujesz konsultację ortopedyczną, należy podjąć się konserwatywnej terapii, którą charakteryzować będzie odpowiednia intensywność i dawkowanie.

Leczenie fizykoterapeutyczne przykurczów

Dowody na temat skuteczności leczenie ciepłem, takim jak ultradźwięki czy diatermia krótkofalowa, mającym na celu wpłynięcie na tkankę przyczyniającą się do przykurczów, istnieją jednak nie są one najwyższej jakości (Robertson, Ward, and Jung 2005).

W randomizowanych badaniach kontrolnych elektrostymulacja połączona z rozciąganiem u badanych z urazem mózgu wykazały niejednoznaczne wyniki (Leung et al. 2012; Wright and Granat 2000).

W jednym badaniu przeprowadzonym w Indiach pulsacyjne pole elektromagnetyczne w połączeniu z rozciąganiem poprawiło zakres ruchu wyprostu stawu biodrowego w zespole post-polio w większym stopniu niż samo rozciąganie (Khan, Gajapathi, and Pandit 2013).

Jak już wspomniałem na początku tego opracowania, bardzo dużo badań na temat technik opisanych powyżej wykonywanych jest u populacji pacjentów ortopedycznych. Jednak choroba neurologiczna nie wyklucza wystąpienia skracania się tkanki związanego z problemami ortopedycznymi. Wciąż nie wiemy, czy być może nie istnieje jakiś czynnik neurologiczny, który się do tego nie przyczynia lub przyśpiesza ten proces. Jakkolwiek, nie powinniśmy całkowicie ignorować badań populacji pacjentów ortopedycznych.

Podsumowanie metod pasywnego rozciągania

Badania na temat metod pasywnego rozciągania i innych sposobów leczenia przykurczów są wciąż bardzo zróżnicowane. Poziom dowodów również jest różny i waha się od słabych do mocnych. Różnice te mogą występować ze względu na odmienne dawkowanie i nasilenie interwencji w przeprowadzonych badaniach.

Co więcej, większość z badań przeprowadzona jest u populacji pacjentów ortopedycznych. Niemniej jednak warto wypróbować różne techniki, a nowo uzyskany zakres ruchu niezwłocznie wykorzystywać w funkcjonalnych aktywnościach, dzięki czemu pacjent będzie nabywał umiejętności motoryczne.

Dowody popierające wykorzystanie łusek dynamicznych (wziąć pod uwagę należy dawkowanie i dźwignię), przedłużonego rozciągania w niektórych diagnozach i kinezyterapii w połączeniu z innymi interwencjami są słabe do umiarkowanych. Dość mocne dowody istnieją natomiast w badaniach odnośnie skuteczności cyklicznego unieruchomienia gipsem u osób z mózgowym porażeniem dziecięcym i nabytym urazem mózgu, a także co do interwencji chirurgicznych w celu zwiększenia zakresu ruchu.

Przykurcze w praktyce

Zapobieganie przykurczom

Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić u osób narażonych na rozwinięcie się przykurczów jest wdrożenie interwencji mających na celu zapobieganięcie im. 

Układanie stawu w pozycji rozciągnięcia

W badaniu Ada (2005) przeanalizowano wpływ układania stawu barkowego w pozycji rotacji zewnętrznej na przykurcze u pacjentów po udarze mózgu. Grupa badawcza poddana była dwóm 30-minutowym sesjom ułożenia stawu barkowego w maksymalnym zakresie rotacji zewnętrznej i 10-minutowej sesji ćwiczeń barku w dwóch różnych pozycjach dziennie przez 5 dni w tygodniu na przestrzeni 4 tygodni. Grupa kontrolna wykonywała jedynie 10-minutową sesję ćwiczeń. Badanie wykazało małą poprawę w porównaniu z grupą kontrolną. W rezultacie oznacza to, że zwiększenie dawkowania mogłoby prawdopodobnie przynieść jeszcze lepsze efekty.

Funkcjonalne użycie zakresu ruchu w aktywnościach

Aby przykurcze miały mniejszą szansę rozwinięcia się kluczowe będzie funkcjonalne użycie kończyny i wykorzystanie pełnego dostępnego lub nowo osiągniętego zakresu ruchu w aktywnościach. Tym samym unikać należy ruchu w skróconym zakresie i kompensacyjnych wzorców.

Edukacja pacjenta i rodziny

Istotnym elementem zapobiegania przykurczom jest uświadomienie pacjentowi i jego rodzinie lub opiekunom czym są przykurcze. Niezmiernie ważne jest również wyjaśnienie jakie sytuacje, aktywności i nawyki ruchowe mogą przyczyniać się do ich rozwoju. Przykładem może być ustawienie stolika przyłóżkowego po stronie, która uniemożliwia pacjentowi użycie zajętej kończyny w funkcjonalnych czynnościach, co prowadzi do wyuczonego nieużywania i w konsekwencji do przykurczów.

Ilość powtórzeń i czas

Ilość powtórzeń w stronę zakresu ograniczonego i czas spędzony w pozycji rozciągnięcia danego stawu musi być większy niż ten spędzony w pozycji przykurczu. 

Realizm i obiektywizm

Nie bądźmy niepoprawnymi optymistami jeśli chodzi o interwencje w terapii przykurczów. Starajmy się natomiast by za naszymi decyzjami stał realizm i obiektywizm. To, co musimy wziąć pod uwagę to etiologia przykurczów, a także jak długo staw znajduje się w pozycji przykurczonej. 

Następną rzeczą jest określenie czy przykurcz to tylko problem mięśniowy, czy także torebkowy. Ważne jest również rozważenie czy mamy do czynienia z mięśniem dwustawowym, co dodatkowo utrudnia całą sytuację. Jeżeli zdecydujesz się wykorzystać łuski, miej także na uwadze dźwignię i związane z nią możliwe zaburzenie ciągłości skóry. 

Pamiętaj również o wykonaniu pomiarów, aby móc w obiektywny sposób śledzić postępy. Jeżeli w pomiarach nie ma żadnej zmiany, to prawdopodobnie należy rozważyć zmianę interwencji lub zwiększenie dawkowania.

Pracując z pacjentami, warto mieć w głowie jedno mądre zdanie:

Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów.

Albert Einstein

Interwencje

Podsumowując, badań na temat interwencji jest wciąż niewiele. Te dotychczas przeprowadzone wykazały z kolei umiarkowane dowody, że w niektórych diagnozach łuski dynamiczne, cykliczne unieruchomienie gipsem i układanie mogą wykazać małą poprawę.

Wykorzystując łuski na pewno należy wziąć pod uwagę kilka kwestii. Pierwszą z nich jest dawkowanie, które, jak wynika z badań, musi być dostatecznie duże w celu uzyskania poprawy. Po drugie jeżeli Twoje pomiary nie wykazują zmiany rozważyć należy zmianę interwencji lub zwiększenie dawkowania. Jeżeli natomiast przykurcze są dużym ograniczeniem i mają bardzo szkodliwy wpływ na jakość życia i/lub funkcjonowanie należy przemyśleć zalecenie pacjentowi wizytę u ortopedy.

Jeśli natomiast brakuje Ci pomysłów na aktywną terapię u pacjentów z przykurczami i/lub spastycznością (szczególnie w kończynie dolnej) zapoznaj się ze szkoleniem Spastyczność w Ujęciu Osteopatycznym – Kończyna Dolna (KLIKNIJ TUTAJ). Dzięki części teoretycznej zrozumiesz istotę problemu, na części praktycznej natomiast nauczysz się jak postępować i jakie aktywności wykonywać u pacjentów neurologicznych.

Literatura

Copley, Jodie, Kathy Kuipers, Jenny Fleming, and Mehdi Rassafiani. 2013. “Individualised Resting Hand Splints for Adults with Acquired Brain Injury: A Randomized, Single Blinded, Single Case Design.” NeuroRehabilitation 32 (4): 885–98.

Ben M, Harvey L, Denis S, Glinsky J, Goehl G, Chee S, Herbert RD. Does 12 weeks of regular standing prevent loss of ankle mobility and bone mineral density in people with recent spinal cord injuries? Aust J Physiother. 2005;51(4):251-6. doi: 10.1016/s0004-9514(05)70006-4. PMID: 16321132.

Farmer, S. E., P. J. Woollam, J. H. Patrick, A. P. Roberts, and W. Bromwich. 2005. “Dynamic Orthoses in the Management of Joint Contracture.” The Journal of Bone and Joint Surgery. British Volume 87 (3): 291–95.

Harvey, Lisa A., Joanne A. Glinsky, Owen M. Katalinic, and Marsha Ben. 2011. “Contracture Management for People with Spinal Cord Injuries.” NeuroRehabilitation 28 (1): 17–20.

Harvey, Lisa A., Owen M. Katalinic, Robert D. Herbert, Anne M. Moseley, Natasha A. Lannin, and Karl Schurr. 2017. “Stretch for the Treatment and Prevention of Contractures.” Cochrane Database of Systematic Reviews  1 (January): CD007455.

Harvey, Lisa, Inge de Jong, Gerlinde Goehl, and Samantha Mardwedel. 2006. “Twelve Weeks of Nightly Stretch Does Not Reduce Thumb Web-Space Contractures in People with a Neurological Condition: A Randomised Controlled Trial.” The Australian Journal of Physiotherapy 52 (4): 251–58.

Hellweg, Stephanie, and Sönke Johannes. 2008. “Physiotherapy after Traumatic Brain Injury: A Systematic Review of the Literature.” Brain Injury: [BI] 22 (5): 365–73.

Key, J. Albert, and J. Albert Key. 1945. “Indications for and Limitations of Treatment of Poliomyelitis.” The Journal of Pediatrics. https://doi.org/10.1016/s0022-3476(45)80106-3.

Khan, Seemab, M. Gajapathi, and M. Pandit. 2013. “Additive Effect of Pulsed Electromagnetic Field Therapy (PEMF) on Hip Flexor Contracture in Post Polio Syndrome (PPS).” Indian Journal of Physiotherapy and Occupational Therapy 7 (2): 196.

Kim, Hui Taek, Jong Seok Oh, Jong Seo Lee, and Tae Hoon Lee. 2014. “Z-Lengthening of the Achilles Tendon with Transverse Skin Incision.” Clinics in Orthopedic Surgery 6 (2): 208–15.

Leung, Joan, Lisa A. Harvey, Anne M. Moseley, Charis Tse, Jane Bryant, Shirley Wyndham, and Siobhan Barry. 2012. “Electrical Stimulation and Splinting Were Not Clearly More Effective than Splinting Alone for Contracture Management after Acquired Brain Injury: A Randomised Trial.” Journal of Physiotherapy 58 (4): 231–40.

Menzes, Melissa, and F. Buck Willis. 2011. “Dynamic Splinting for Paediatric Contracture Reduction of the Upper Limb.” Hand Therapy. https://doi.org/10.1258/ht.2011.011019.

Mortenson, Patricia A., and Janice J. Eng. 2003. “The Use of Casts in the Management of Joint Mobility and Hypertonia Following Brain Injury in Adults: A Systematic Review.” Physical Therapy 83 (7): 648–58.

Moseley, A. M. 1997. “The Effect of Casting Combined with Stretching on Passive Ankle Dorsiflexion in Adults with Traumatic Head Injuries.” Physical Therapy 77 (3): 240–47; discussion 248–59.

Robertson, Val J., Alex R. Ward, and Peter Jung. 2005. “The Effect of Heat on Tissue Extensibility: A Comparison of Deep and Superficial Heating.” Archives of Physical Medicine and Rehabilitation 86 (4): 819–25.

Rose, Kristy J., Joshua Burns, Danielle M. Wheeler, and Kathryn N. North. 2010. “Interventions for Increasing Ankle Range of Motion in Patients with Neuromuscular Disease.” Cochrane Database of Systematic Reviews , no. 2 (February): CD006973.

Scott, J. A., and W. H. Donovan. 1981. “The Prevention of Shoulder Pain and Contracture in the Acute Tetraplegia Patient.” Paraplegia 19 (5): 313–19.

Sussman, M. D. 1983. “Casting as an Adjunct to Neurodevelopmental Therapy for Cerebral Palsy.” Developmental Medicine and Child Neurology 25 (6): 804–5.

Wright, P. A., and M. H. Granat. 2000. “Improvement in Hand Function and Wrist Range of Motion Following Electrical Stimulation of Wrist Extensor Muscles in an Adult with Cerebral Palsy.” Clinical Rehabilitation 14 (3): 244–46.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.